Samochód ze zmiennymi fazami rozrządu. Czy to się opłaca?

Zmienne fazy rozrządu w jednostkach napędowych zaczęto wprowadzać na szeroką skalę na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Było to rozwiązanie poprzedzające popularne dziś turbosprężarki, które pozwalało na generowanie większej mocy z silnika. Czy ten system naprawdę się sprawdza?

Zalety

Pierwszy system zmiennych faz rozrządu zamontowano w 1981 roku w samochodzie włoskiej marki Alfa Romeo w kultowym obecnie modelu Spider. Spopularyzowała do Honda w 1989 roku, wprowadzając na rynek układ VTEC. Ogólnie rzecz biorąc, konstrukcja systemu zmiennych faz rozrządu miała na celu uzyskać jeszcze lepsze parametry spalania przy jednoczesnym zwiększeniu dynamiki pracy silnika oraz ograniczeniu zużycia paliwa. Uzyskano to uzależniając kąt otwarcia poszczególnego zaworu jednostki od prędkości obrotów silnika w danym momencie oraz od siły nacisku na pedał przepustnicy. Chodzi więc o przestawienie momentów otwarcia oraz zamknięcia zaworów w zależności od obciążenia jednostki napędowej oraz jej prędkości obrotowej.

Generowanie większej mocy z silnika nie jest jedynym celem, który liczy się w zmiennych fazach rozrządu. Bardzo ważne jest również to, że sposób obciążenia jednostki napędowej nie jest stały, lecz ulega zmianie w zależności od pracy całego układu. Dzięki temu uzyskana zostaje większa prędkość maksymalna, przy jednoczesnym mniejszym obciążeniu pracy silnika. W efekcie zminimalizowane zostaje zapotrzebowanie jednostki napędowej na paliwo, zmniejszeniu ulega toksyczność oddawanych do atmosfery spalin, a także zwiększa się żywotność najważniejszych elementów silnika – tłumaczy specjalista od pasków rozrządu w sklepie iParts.pl.

Wady

Wadą systemu zmiennych faz rozrządu jest na pewno złożoność całej konstrukcji, przez co w przypadku ewentualnej awarii układu jego naprawa jest dość skomplikowana i kosztowna. Znamiennym w takiej sytuacji jest również to, że naprawy takiego systemu rozrządu nie przeprowadzi pierwszy lepszy warsztat samochodowy. Zazwyczaj trzeba się udać do autoryzowanego serwisu i uzbroić się w cierpliwość oraz pokaźne fundusze, ponieważ oferta zamienników do układu zmiennych faz rozrządu nie jest zbyt duża. Ponadto sama cena kupna samochodu na rynku wtórnym wyposażonego w taki system może być znacznie większa niż w przypadku aut pozbawionych zmiennych faz rozrządu.

Ogólnie rzecz biorąc, kupowanie samochodu ze zmiennymi fazami rozrządu, który będzie eksploatowany jedynie w aglomeracji miejskiej, mija się z celem, ponieważ taka jazda nie pozwala cieszyć się ani dynamiką jednostki napędowej, ani też rozsądnym zużyciem paliwa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here